Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A

Zdjęcie

Poezja autorów znanych i nieznanych.........

wiersz życie miłość śmierć

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 Mira1

Mira1

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 32 postów

Napisano 13 November 2013 - 14:06

szeptem....

Nerwica w granicach normy

***

Nie wiem co się ze mną stało,
Nie wiem co się we mnie dzieje,
Wiem ktoś ma duszę i ciało,
Podobno ma jeszcze nadzieję,
Panie doktorze, dlaczego tak
Dlaczego tego mi brak?
Nie przeszkadzam panu, nie?
Przyszłam do pana, jak niejedna,
Pan jest tu po to, by wysłuchać mnie...
A te firanki to jedwab?
Mam usiąść, czy się położyć?
Nieważne, nie o to chodzi...
Zdrożało, za mało nie starcza,
Są buty, a nie w tym numerze,
Zmęczona sklepowa coś warczy,
Jaśminy zakwitły na skwerze,
W popychu w pośpiechu, w zaduchu,
Rajstopy ktoś podarł mi drutem,
Tak jakoś mi nie jest do śmiechu
I smutek i smutek i smutek.
Pan o tym wie, panie psychiatro,
Ten świat mi się zdaje potworny,
Ja wiem w życiu to nie ma tak łatwo,
Nerwica w granicach normy.

Kolejki, kolejki, w kolejkach,
Czy dają, co dają, gdzie dają,
Wśród tłumu, wyprana z rozumu,
Stanęłam, postałam nie mają,
Kto komu, gdzie komu do domu,
Mężowie i dzieci czekają,
Kupiłam!
Nie mówcie nikomu...
Powrotny bilet do raju,
Pan o tym wie, panie doktorze,
Kobieta to człowiek odporny,
Jest źle, czy pan na to pomoże?
Nerwica w granicach normy.

 

Czy to już wszystko, czy jest tak źle,
Czy to nas wszystkich dotyczy,
Czy mam się śmiać, czy ronić łzę,
Wśród tylu obiektywnych przyczyn,
Odnajdę, potrzymam, porzucę,
Mnie takie się żarty trzymają,
Pojadę, pożyję i wrócę,
Z raju przyjadę do kraju,
Mam szukać, odnajdę, porzucę,
Bo życie to flauty i sztormy,
Pojadę, pożyję i wrócę,
Nerwica w granicach normy.

Receptę dostałam od pana,
Doktorze, wystałam, dostałam,
Grzmotnęłam to wszystko do zlewu,
Bez gniewu, doktorze bez gniewu,
To życie jest moje, czy czyje?
Źródlanej się wody napiję,
A wtedy nadziejo mnie prowadź,
Jak trzeba to mogę zwariować.
Przeczekam, doczekam się formy,
Łagodna, liryczna diagnoza
Kliniczna:
Nerwica w granicach normy.

 

/Jonasz Kofta/


Użytkownik Mira1 edytował ten post 13 November 2013 - 14:07

  • 1

Chcę wykorzystać życie zanim ono wykorzysta mnie........ :rolleyes:


#2 Mira1

Mira1

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 32 postów

Napisano 13 November 2013 - 23:25

Wołanie Eurydyki

 
/ Jonasz Kofta/
 

Orfeuszu, gdzie jesteś?
Pomyliłeś znów piętra
Ja Cię czekam, na ziemi
Piętro niżej od piekła

Tutaj wszystko jest czyjeś
Tylko łzy są niczyje
Orfeuszu, na ziemi się żyje

Orfeuszu, mężczyźni
Przybierali twą postać
Tyle rąk, tyle ust, tyle rozstań

Orfeuszu, przebaczysz
Przecież sam tak śpiewałeś
Tylko drzewa potrafią być same
Na tej ziemi piętro niżej od piekła

Orfeuszu, kłamali
Skradzionymi słowami
Które tobie ukradli - kochany
Trzeba było je chronić
Teraz znają je wszyscy
Powtarzają je, kiedy chcą niszczyć

Orfeuszu, gdzie jesteś?
Pomyliłeś znów piętra
Ja Cię czekam na ziemi
Piętro niżej od piekła

Orfeuszu, gdzie błądzisz?
Piętro niżej zjedź
windą!
Orfeuszu, nie zdążysz
A za chwilę znów przyjdą!

Orfeuszu, za późno!
Patrzysz: czemu tak pusto?
Orfeuszu: Zabiło mnie lustro!


Użytkownik Liwia edytował ten post 11 December 2013 - 14:22

  • 0

Chcę wykorzystać życie zanim ono wykorzysta mnie........ :rolleyes:


#3 Mira1

Mira1

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 32 postów

Napisano 17 November 2013 - 02:10

Sama nie będe nikogo nużyc swoimi wypocinami, bo pisanie wierszy to rzecz trudna i trzeba jakieś talenta popsiadać......ale jest tyle pięknych wierszy znanych i mniej znanych poetów,że czytać je można w nieskończoność.Życze miłego czytania.

 

Nic dwa razy

 

Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.

 

Wisława Szymborska


Użytkownik Mira1 edytował ten post 17 November 2013 - 02:11

  • 1

Chcę wykorzystać życie zanim ono wykorzysta mnie........ :rolleyes:


#4 Mira1

Mira1

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 32 postów

Napisano 10 December 2013 - 22:25

Prośba o wyspy szczęśliwe

A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.


(Konstanty Ildefons Gałczyński)


  • 1

Chcę wykorzystać życie zanim ono wykorzysta mnie........ :rolleyes:


#5 Liwia

Liwia

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 540 postów

Napisano 11 December 2013 - 15:20

Lubię Koftę, zwłaszcza etgo z romantycznych piosenek. I Pamiętajcie o ogrodach, i Trzeba marzyć, i kilka innych...

Ale ostatnio najczęściej cytuję taką niby fraszkę:

 

Rzecz o myśleniu

 

Jest w naszym małym codziennym świecie
Bzdur wiele w prasie, sztuce, przemyśle
Można by tego uniknąć przecież
Wystarczy tylko chwilę pomyśleć
Długo myślałem w skupieniu
Na czole mi przybyło bruzd
Co nam przeszkadza w myśleniu?
Chyba najbardziej mózg

 

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Liwia

 

Ps. Miro, wykasowałam autocytat ;-)


Użytkownik Liwia edytował ten post 11 December 2013 - 15:20

  • 1

#6 Mira1

Mira1

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 32 postów

Napisano 11 December 2013 - 17:23

dzięki za wykasowanie autocytatu....coś mi sie pokićkało.....a poezja jest super ....lubię też fraszki Sztaudyngera....to takie fajne mądrości życiowe na wesoło.

 

Kto śpi, nie grzeszy, więc miła osobo,
nie będzie grzechu, gdy prześpię się z tobą.

-----

Bóg mowę nam wy­myślił dla uk­ry­wania myśli.

-----

Cnota z okazją ra­zem noc przespały,

cno­ty nie było, kiedy ra­no wstały.

------

Mi­mo naj­szyb­szych sa­molotów, do wczo­raj nie ma już powrotu...


  • 0

Chcę wykorzystać życie zanim ono wykorzysta mnie........ :rolleyes:


#7 misshihi

misshihi

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 716 postów
  • Skąd:Warszawa-Mokotów

Napisano 18 January 2014 - 14:28

     JERZY HAGEN  

 

        ROZŁĄKA

 

Kiedy już pojedziesz, spacer sobie zrobię,
poleżę na łące,połapię motyle

 i może nawet pomyślę o Tobie,
ale tylko przez chwilę.
A potem pójdę dobrze znaną drogą
w moje ciche miejsce , siądę na ławeczkę
i może nawet zatęsknię za Tobą
ale tylko troszeczkę.
A potem nocą nawiedzisz moje sny,
taka sobie wizyta, chcesz tego czy nie
i może w moich oczach błysną nawet łzy
ale tylko dwie.

 

OCZAROWANIE

 

Oczy pełne porannych zdumień

dzika jabłoń przeciera listkiem.
Spojrzał na nią znienacka strumień
oczami płonących iskier.
I zakochał się w niej i objął
 splotami wpół ukochaną,
gadatliwą uciszył melodię
i opryskał srebrzystą pianą.

 

MAKI

 

Widziałem jak wczoraj deszcz czule całował maki,

aż płatki się potuliły w omdlałym wstydzie jakimś.
Tak mi się wydawało, że zaraz umrą od pieszczoty
lecz każdy z nich znów rozkwitł jak przecudowny motyl.
Aż po tajemnic żądze ośmieliłem się marzyć grzesznie:
pragnąłem zostać makiem gdybyś Ty była...deszczem.

 

PRAWDZIWA MIŁOŚĆ

 

Najszczersza miłość nie jest córką chwili,
nie od zachcianek błyska jej krzesiwo.
Powoli się rodzi i powoli rośnie ,
po długich związkach jej kształt się ustala.
Nie jest jej bliska stałość ani zmienność , 
trwałość uczucia i jego wzrastanie , 
bo przecież wiemy, gdy coś szybko rośnie,
bliska jest chwila jego przemijania.


Użytkownik misshihi edytował ten post 18 January 2014 - 21:15

  • 1

"W iskier krzesaniu żywem ,   materiał to rzecz główna. 
Trudno najtęższym krzesiwem 
iskry wydobyć z... substancji miękkiej i podatnej" .


#8 Mira1

Mira1

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 32 postów

Napisano 18 January 2014 - 20:19

Grażyna Szałkowska

 

Nic nie muszę

 

Jeszcze kiedyś wstanę
I gdzieś w podróż ruszę
Nie wrócę nad ranem
Bo już nic nie muszę!

I może w posadach 
Ziemi nie poruszę
Ale tak się składa
Że już nic nie muszę!

Mogę trzasnąć drzwiami
Wyjść kiedy się duszę
Wzruszyć ramionami
Bo już nic nie muszę!

Głośno krzyczeć mogę
Płakać gdy się wzruszę
Zgubić słuszną drogę
Bo już nic nie muszę!

I o racje swoje
Kopii już nie kruszę
Świata się nie boję 
Bo już nic nie muszę!

Jeśli się nie skusisz
To ja cię nie zmuszę
Bo ty nic nie musisz
Tak jak ja nie muszę.

Milutkie trzy słowa
Jak miód na mą duszę
Powtarzam od nowa
że już , że już, że już...
Nic nie muszę...


  • 1

Chcę wykorzystać życie zanim ono wykorzysta mnie........ :rolleyes:


#9 otik

otik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 156 postów
  • Skąd:pyrlandia

Napisano 18 May 2016 - 16:03

spojrzenie jak wiązka światła skupione
na szczytach gór. między palcami wiatr,
krzyk orła kołującego nisko nad ziemią.
serce czuje wibrację powietrza.
rezonują tkanki. w pieśni ptaka
jest moc i pewność. przestrzeń
należy do niego.
mądrość przychodzi w najczystszej formie.
rozkłada skrzydła nad głową.
wszystko zaczyna się od przyspieszonego tętna,
napięcia mięśni, drżenia rąk.

najtrudniej wyjść z ciasnego ciała. wypuścić
oddech na wolność. oddać się
nieskończoności nieba.

Słowa: Justyna Koronkiewicz


  • 0

#10 otik

otik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 156 postów
  • Skąd:pyrlandia

Napisano 18 May 2016 - 16:08

NIE MOGĘ / MOGĘ
Nie mogę chodzić, nie mogę trzymać, nie mogę dotknąć, nie mogę udźwignąć.
Nie mogę mówić, chociaż widzę, mogę czuć, mogę poznawać.
Mogę myśleć, mogę marzyć, mogę pożądać, mogę krzyczeć...
Mogę krzyczeć! Mogę dawać znaki! Mogę czekać... mieć nadzieję.
Mogę dawać znaki, mogę działać, mogę tworzyć, mogę istnieć.
NIE MOGĘ CZEKAĆ!
(D.M. Bayer)


  • 0

#11 otik

otik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 156 postów
  • Skąd:pyrlandia

Napisano 20 May 2016 - 19:41

Jesper Odelberg „Seks w dostosowanej toalecie”
Gdy ujrzałem Cię pierwszy raz,
pracowałaś w pobliskiej kawiarni.
Siedziałem tam i obserwowałem Cię
z mojego wózka.
Gdy podałaś mi kawę,
uśmiechnęłaś się promiennie.
Pomyślałem - o Boże,
ale masz świetny tyłek.
Chciałem Cię przytulić,
tulić Cię przez całą noc.

Lecz nagle Twoja zmiana
dobiegła końca.
Chciałem zaproponować,
że Cię podwiozę,
ale Ty tylko uśmiechnęłaś się
do mnie i wyszłaś.
Wyglądałaś tak ładnie w płaszczu
i kapeluszu.
Próbowałem za Tobą iść, ale padły
mi akumulatory.
Czy straciłem miłość, bo mój wózek
przestał działać?

Chcę Cię tulić nieustannie,
bo przy Tobie czuję się jak w niebie.
Jestem gorącym facetem na kółkach,
pojedź ze mną do rajskiego ogrodu.

Gdy byliśmy na randce w barze sushi,
wsadziłem Ci pałeczki w twarz.
Z Twych oczu leciała krew
i teraz umawiasz się z innymi facetami.

Ostatniej nocy śniłem, że kochamy się
w dostosowanej toalecie.
Za Twą miłość oddałbym moje
lewe koło.
Kocham Cię, kocham Cię.


  • 0

#12 otik

otik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 156 postów
  • Skąd:pyrlandia

Napisano 22 May 2016 - 11:22

/ Oddech Feniksa /

noc dojrzewa. osiada na powiekach
niczym sadza. nie pozwala otworzyć oczu,
spojrzeć w gwiazdy. mami
oddechem zapalonej świecy.

pamiętam słowa które przepłynęły przeze mnie
jak ognista rzeka.
rozpaliły każdą komórkę ciała.
jaskrawy płomień miał twoje imię. był wyzwoleniem.
kluczem do drzwi, za którymi błękit
przechodzi w czerwień, usta
odbierają ustom oddech,
a każde wyznanie wrasta
świetlistymi literami w skórę.

w porze odwiedzin księżyca pęcznieję
od pragnień.
rozcieram w palcach popiół,
przywołuję ognistego ptaka. czekam
na płonący deszcz, rozchylone
usta, na słowa,
które przeistoczą krew,
wypełnią ogniem
żyły.

Słowa: Justyna Koronkiewicz


  • 0

#13 otik

otik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 156 postów
  • Skąd:pyrlandia

Napisano 15 June 2016 - 21:09

 

/ Instynkt /

najpiękniej milczy się
pod zamkniętymi powiekami
kiedy oczy patrzą do wewnątrz
a myśli porzucają ciało i kołyszą się
świetlistymi smugami nad głową

wyobrażam sobie że jestem cząstką
bijącego serca wszechświata
korzeniem drzewa
które rozrasta się w nieskończoność
literą z wielkiej księgi życia

w stronę tego co nazywa się spełnieniem
trzeba iść pod prąd
zew krwi jest w oddechu ufnie puszczonym
na wiatr
on prowadzi

nikt nie zetrze gwiezdnego pyłu z moich ust
nie zatrzyma pieśni
nie zabliźni serca otwartego na słońce

Słowa: Justyna Koronkiewicz


  • 0

#14 otik

otik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 156 postów
  • Skąd:pyrlandia

Napisano 15 June 2016 - 21:12

/ Poza granice nieba /

po burzy powietrze jest pełne blasku
jakby niebo pękło na miliardy cząstek wypełnionych światłem
ramiona nachylają się ku sobie
zniewalają przestrzeń wskazaną przez słońce
usta odzyskują mowę
język wrasta słowami w chmury
wyśpiewuje jasność odczuwaną wszystkimi zmysłami aż do zmrużenia powiek
przez chwilę jestem aniołem
mam skrzydła z wiatru i długie włosy płaczącej wierzby
odważnie patrzę w oczy najjaśniejszej gwiazdy
pakuję na drogę liście mięty tomik z ulubionymi wierszami
niebieskie sukienki

kiedy staję na palcach jestem bliżej bożych sandałów
z których Najwyższy strzepnął gwiezdny piasek
i poszedł dalej
na drugą stronę wszechświata
dogonię go gdy moje serce zamieni się w gwiazdę

Słowa: Justyna Koronkiewicz


  • 0

#15 otik

otik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 156 postów
  • Skąd:pyrlandia

Napisano 15 June 2016 - 21:15

i...ten piękny, zmysłowy  erotyk...

 


/Płonący kwiat/

Dzień dobry.
Na podrapanych dłoniach przyniosłam zapach.
Upojny aromat płatków dzikiej róży.
Skapuje bezwstydnie lepką słodyczą na nagą skórę. Paruje.
Powietrze coraz cięższe od eterycznych olejków, odrealnia. Duszna lepkość myśli. Niepokój dłoni.
Zmysły sprowokowane namiętnym zapachem przyspieszają krążenie krwi.
Poszarpane różowe sukienki spadają na podłogę.
Koniec niewinności!
Zadaję gwałt głodnymi palcami. Docieram do wnętrza, uwalniam soki.
Tymi samymi palcami dotykam ust, piersi, bioder.
Zostawiam wilgotne ślady.
Odważnie wchodzę w ciemność Twoich źrenic.
Czuję, że płoniesz...

Dzień dobry.
Jestem dziką różą.

Skosztujesz?

Słowa: Justyna Koronkiewicz


  • 0

#16 VANPELIS

VANPELIS

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 658 postów
  • Skąd:Skąndinąd

Napisano 16 June 2016 - 08:15

...To ja też tak w temat wejdę idąc za Wojaczkiem po Jego śladach. Śladach nad wyraz głębokich , ale jakże ludzkich w ludzkie odczucia:

 

                        BĄDŹ MI

 

Bądź mi od stóp do głowy, od pięty do ucha

Od kolan do pachwiny, od łokcia do paznokci

Pod pachą, pod językiem, od łechtaczki do rzęs

 

Bądź biegunem mojego pomylonego serca

Rakiem, który mózg jedząc pozwoli  poczuć mózg

Bądź wodą tlenu dla spalonych płuc

 

Bądź mi stanikiem, majtkami, podwiązką

Bądź kołyską dla ciała, niańką co kołysze

Jedz mi brud zza paznokci, pij miesięczna krew

 

Bądź żądzą i  spełnieniem, rozkoszą, znowu głodem

Przeszłością i  przyszłością, sekunda i wiecznością

Bądź chłopcem, bądź dziewczyną, bądź nocą i dniem

 

Bądź mi życiem, radością, bądź śmiercią, zazdrością

Bądź złością i pogarda nieszczęściem i nudą

Bądź Bogiem, bądź Murzynem, ojcem, matka synem

 

Bądź- i nie pytaj, jak Ci się wypłacę

A wtedy darmo weźmiesz najpiękniejszą zdradę:

Miłość, która obudzi śpiącą w Tobie śmierć


  • 1

Nie trafiła się mi nigdy śliwka bez pestki , ale człowieka bez serca spotkałem. (Sted)


#17 otik

otik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 156 postów
  • Skąd:pyrlandia

Napisano 23 September 2016 - 17:19

Posyłam ci bezdomne moje serce.
Co chcesz z nim zrób.
Na swoje zamień to bezdomne serce
Lub zatrać, zgub.
Wdzięczne ci będzie to bezdomne serce
Nawet za grób.
[Julian Tuwim, "Ofiarowując serce"]

Użytkownik otik edytował ten post 23 September 2016 - 17:21

  • 0

#18 VANPELIS

VANPELIS

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 658 postów
  • Skąd:Skąndinąd

Napisano 24 September 2016 - 17:34

Zagubiłam swoje człowieczeństwo.
Jestem podłością i łzą,
jestem bólem i wspomnieniem,
jestem tragedia i okruchem radości,
jestem złem i nadziei promykiem,
jestem oczekiwaniem na cud,
utaplana w błocie,licząca na deszcz.

 

(Szczygieł)

 

Ps. Pseudonim literacki Autora.


  • 0

Nie trafiła się mi nigdy śliwka bez pestki , ale człowieka bez serca spotkałem. (Sted)


#19 otik

otik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 156 postów
  • Skąd:pyrlandia

Napisano 30 September 2016 - 14:41

Wszak wszystko przemija, lecz nie iskra duszy,
bo nigdy nie zatrzesz śladów tamtych stóp.
Pomimo, że skronie czas wkrótce przyprószy,
to poprzez uczynki oceni nas Bóg.

Może gdzieś daleko kiedyś się spotkamy,
a w pierwszym dotyku będzie dawna treść.
Wśród zielonych dolin przykrytych turniami,
w najmniejszym kamyku dostrzeżemy sens.


A wraz z nurtem rzeki, gdzieś za horyzontem
wciąż krąży złowieszczo szarobury kruk.
Spogląda z nadzieją na kwiaty pachnące.
Kiedyś spadną pąki, niczym włosy z głów.

A pod nagą brzózką liście zasmucone,
w poszumie listowia potok ciepłych słów.
W nim uśmiech z przeszłości, jak zawsze wieczorem
osuszy zmartwienia kojąc każdy ból.

Nie sposób przewidzieć, to co los przyniesie,
a w gęstwinie tłumu gubisz serca rytm.
Po życia młodości wnet nadejdzie jesień,
lecz iskierka duszy wciąż będzie się tlić.

autor( Zefir)


Użytkownik otik edytował ten post 30 September 2016 - 14:44

  • 0

#20 otik

otik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 156 postów
  • Skąd:pyrlandia

Napisano 30 September 2016 - 17:04

/ Do M. / - wiersz wyróżniony w Turnieju Jednego Wiersza na Festiwalu Literatury Wielorzecze w Elblągu - 24 września 2016 r.

Nie umiem pisać o tobie.
Boli mnie ta pustka. Brak słów, którymi mogłabym wyrzeźbić
twoją postać.
Uderzam w strunę pamięci. Nie wydaje dźwięku.
Nie zabrzmi pieśń. A obraz?
Musiałabym go namalować słonymi łzami.
Jak ten malarz, który malował ocean morską wodą.
Atrament jest powiernikiem treści.
Łza emocji.
To smutne, ale biel kartki jest wszystkim,
co mam o tobie do powiedzenia.

Słowa: Justyna Koronkiewicz
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych